29 maja 2026 o 0:53
#1
Historia:
Mafia Cortez - dotychczas rozbita, wielokulturowa zorganizowana grupa przestępcza, działająca od lat 90' zajmująca się przemytem, handlem nielegalną bronią palną, prostytucją, oraz na pozór legalnymi biznesami. Jak twierdził Police Departament grupa została rozwiązana na początku roku 2024, poprzez złapanie potencjalnych głów szajki, którzy mieli rządzić w tamtym momencie. Co z tego, że rok 2024 dla każdego członka ugrupowania był nie fartowny, wszystko da się odbudować, zebrać ludzi którzy nie zostali złapani przez departament i zacząć działać od nowa, zostawić zwykły handel narkotykami i przejść na grubszy rynek; taki, który ich wykreuje i wzniesie do góry, w ten sposób młody Miodek zebrał każdego członka swojej grupy i wyruszyli na wyspę LifeRP. Możliwy był amerykański sen gdy tylko tam przylecieli? To co zobaczyli na wyspie gdzie się huntuje zwierzęta nieco ich zdziwiło, dokładniej na Port Gdańsko - stolicy terroru i czarnego rynku, z tylu miejsc wybrali jedno... Tam gdzie amerykański sen już nie sięgał i zaczęła się prawdziwa walka o śmierć i życie. Jednak mimo wszystko historia sięga wiele lat wstecz, w Port Gdańsko gdzie handel narkotykami nie był opłacalny, a handel bronią był prawie niemożliwy przez tamtejsze grupy przestępcze na rynku, które nie miałyby problemu sprzątnąć konkurencję w parę chwil. Jednak pozory mylą, a historia dopiero się zaczyna... (list pisemny) 2024 rok, Port Gdańsko. To rok w którym te całe gówno miało się zakończyć, mieliśmy wszystko, a policja od dłuższego czasu krążyła, deptała nam po ogonie. Chcieli złapać wszystkie dowodzące głowy Mafii Cortez. Ha! Co za głupcy, nie wiedzą, że w naszych szeregach są weterani wojskowi, którzy wiedzą jak zacierać ślady, podkładać osoby trzecie pod swoje wybryki, a jeśli tego byłoby mało, jest u nas pełno Ukraińców - Kijów, mówi Ci to coś? Nie bez powodu osoby z tego miasta są jednymi z najwyżej położonych osób grupie. To stąd pochodzi Majonez, jeden z najtwardszych, najbardziej ogarniętych banderowców. Nie bez przyczyny stał się jedną z rąk. Oni wszyscy zgrywają się idealnie, tworząc grupę mądrych, opanowanych ludzi, którzy z każdej sytuacji potrafią wyjść. A departament? Oni złapali niewinnych ludzi z myślą, że właśnie zakończyli jedną z najgorętszych szajek w stanach, idioci... Jak dobrze, że osoby w więzieniu też mają wszystko zaplanowane. Kolejnym planem na naszej liście jest chwila ciszy, teraz nie możemy się wychylić, to byłby głupi pomysł, ale gdy cała sprawa ucichnie... Obierzemy sobie za kierunek pierdolony stan przemocy i bogactwa - Wartysławy, miasto Pozdrań, bo tam najłatwiej idzie się dorobić, przygotuj się... (Majo) 2025 rok, Szocin. Dziennik Kawy Minął rok od podłożeniu się departamentowi, sprawa dotarła aż tu, do Wartysławy (głowna siedziba PD). Najwidoczniej mieliśmy niezły rozgłos, bardzo mi się to podoba. Wszystko idzie zgodnie z założeniami. Teraz pora załatwić swoim chłopakom legalną prace, jakieś pizzerie, winiarnie, kluby - są kumaci, zrozumieją to. Każdy z nich czeka na jeden telefon, są przygotowani jak nikt inny. Oni wiedzą, ze bardzo chce wstrząsnąć tym śmiesznym Szocinem, muszą mi pomóc. Ja sam żyje na fałszywych papierach, chwilowo nazywam się Kawa, moja rodzina nawet nie wie czy żyje, ale w sumie teraz mnie to nie obchodzi. 2025 rok Lubinice. Lubinice - to miejsce które odżyje, czując dreszczyk emocji i cień niepewności. Jestem Miodek, to jest Majo i Kawa. Mamy jeszcze jednego rozrabiakę prosto z Rosji nazywa się Louis - nasza czwórka, to mieszanka wybuchowa, która po złączeniu daje efekt piranii - żrącego działania chemicznego, które wypala wszystko na swojej drodze. Każdy z nich zebrał garstkę ludzi ze swoich Krajów, będąc przekonanym, ze pomogą nam dotrzeć na szczyt, będąc w upragnionym dobrobycie. Broń i narkotyki połączone z prostytucją to nasza huśtawka, na której uwielbialiśmy się bujać odkąd się znamy. Jestem opanowany, Majo jest nieprzewidywalnym cwelem, a Kawa to pies na baby, polujący na każdą zdobycz, którą sobie upatrzy. Czy kochamy mordować? Nie wiem, czy możemy tak to nazwać; sprawia nam to dużą przyjemność, a ludzie nazwali nas Cortezi. Znikanie ludzi, brak śladów, raz na jakiś czas odnajdywana jedynie czarna rękawiczka na miejscu zbrodni, a na niej odciski palców ofiary. To wszystko do czasu przypominało samobójstwa, póki ludzie nie zaczęli masowo wyparowywać. Historia od zawsze lubiła zataczać koło, a my z chęcią będziemy kulać je dalej. Lubinice jest kolejnym celem, który stopniowo będziemy rozbijać na krew, gotówkę i sex. To dopiero początek, a my jesteśmy częścią tej pięknej opowieści oprawionej w skórę zawistnych kurew. no copyright by Miodek
Lista członków:
Miodek, Majo, Kawa, Louis, Oswek, majki, machymek, minedaw, neo (moze beqiu kto wie)
Nazwa organizacji:
Mafia Cortez
Plan na rozgrywkę:
-Grupa mieszańców, głównie są to nacje: Polska, Czechy, Ukraina, Rosja, Nie śpieszymy się za bardzo, powoli do przodu będziemy małymi kroczkami zyskiwać wpływy.
-Głównym źródłem rozgrywki będzie klub pod przykrywką na nielegalne interesy. Nie zamykamy się na współpracę, czy też interakcje z innymi grupami, w planach jest stworzenie kilku wydarzeń, w których chcielibyśmy organizować grę dla innych grup (eventy)
-Plan mieszanki wyszedł tylko dlatego, że wiele osób z ekipy, chciało spróbować czegoś nowego, nie zamykając się w odgrzewanym stylu grania czarnuchów, czy też białasów. Każdy będzie mógł spróbować swoich sił, na postaci, w której czuję się bardzo swobodnie w gierce. Nie nastawiamy się na strzelanie, tylko na czystą i przyjemną grę IC; realizując swoje założenia, które postawiliśmy...
Wiadomo wszystko wyjdzie tak naprawdę w grze :>
Mafia Cortez - dotychczas rozbita, wielokulturowa zorganizowana grupa przestępcza, działająca od lat 90' zajmująca się przemytem, handlem nielegalną bronią palną, prostytucją, oraz na pozór legalnymi biznesami. Jak twierdził Police Departament grupa została rozwiązana na początku roku 2024, poprzez złapanie potencjalnych głów szajki, którzy mieli rządzić w tamtym momencie. Co z tego, że rok 2024 dla każdego członka ugrupowania był nie fartowny, wszystko da się odbudować, zebrać ludzi którzy nie zostali złapani przez departament i zacząć działać od nowa, zostawić zwykły handel narkotykami i przejść na grubszy rynek; taki, który ich wykreuje i wzniesie do góry, w ten sposób młody Miodek zebrał każdego członka swojej grupy i wyruszyli na wyspę LifeRP. Możliwy był amerykański sen gdy tylko tam przylecieli? To co zobaczyli na wyspie gdzie się huntuje zwierzęta nieco ich zdziwiło, dokładniej na Port Gdańsko - stolicy terroru i czarnego rynku, z tylu miejsc wybrali jedno... Tam gdzie amerykański sen już nie sięgał i zaczęła się prawdziwa walka o śmierć i życie. Jednak mimo wszystko historia sięga wiele lat wstecz, w Port Gdańsko gdzie handel narkotykami nie był opłacalny, a handel bronią był prawie niemożliwy przez tamtejsze grupy przestępcze na rynku, które nie miałyby problemu sprzątnąć konkurencję w parę chwil. Jednak pozory mylą, a historia dopiero się zaczyna... (list pisemny) 2024 rok, Port Gdańsko. To rok w którym te całe gówno miało się zakończyć, mieliśmy wszystko, a policja od dłuższego czasu krążyła, deptała nam po ogonie. Chcieli złapać wszystkie dowodzące głowy Mafii Cortez. Ha! Co za głupcy, nie wiedzą, że w naszych szeregach są weterani wojskowi, którzy wiedzą jak zacierać ślady, podkładać osoby trzecie pod swoje wybryki, a jeśli tego byłoby mało, jest u nas pełno Ukraińców - Kijów, mówi Ci to coś? Nie bez powodu osoby z tego miasta są jednymi z najwyżej położonych osób grupie. To stąd pochodzi Majonez, jeden z najtwardszych, najbardziej ogarniętych banderowców. Nie bez przyczyny stał się jedną z rąk. Oni wszyscy zgrywają się idealnie, tworząc grupę mądrych, opanowanych ludzi, którzy z każdej sytuacji potrafią wyjść. A departament? Oni złapali niewinnych ludzi z myślą, że właśnie zakończyli jedną z najgorętszych szajek w stanach, idioci... Jak dobrze, że osoby w więzieniu też mają wszystko zaplanowane. Kolejnym planem na naszej liście jest chwila ciszy, teraz nie możemy się wychylić, to byłby głupi pomysł, ale gdy cała sprawa ucichnie... Obierzemy sobie za kierunek pierdolony stan przemocy i bogactwa - Wartysławy, miasto Pozdrań, bo tam najłatwiej idzie się dorobić, przygotuj się... (Majo) 2025 rok, Szocin. Dziennik Kawy Minął rok od podłożeniu się departamentowi, sprawa dotarła aż tu, do Wartysławy (głowna siedziba PD). Najwidoczniej mieliśmy niezły rozgłos, bardzo mi się to podoba. Wszystko idzie zgodnie z założeniami. Teraz pora załatwić swoim chłopakom legalną prace, jakieś pizzerie, winiarnie, kluby - są kumaci, zrozumieją to. Każdy z nich czeka na jeden telefon, są przygotowani jak nikt inny. Oni wiedzą, ze bardzo chce wstrząsnąć tym śmiesznym Szocinem, muszą mi pomóc. Ja sam żyje na fałszywych papierach, chwilowo nazywam się Kawa, moja rodzina nawet nie wie czy żyje, ale w sumie teraz mnie to nie obchodzi. 2025 rok Lubinice. Lubinice - to miejsce które odżyje, czując dreszczyk emocji i cień niepewności. Jestem Miodek, to jest Majo i Kawa. Mamy jeszcze jednego rozrabiakę prosto z Rosji nazywa się Louis - nasza czwórka, to mieszanka wybuchowa, która po złączeniu daje efekt piranii - żrącego działania chemicznego, które wypala wszystko na swojej drodze. Każdy z nich zebrał garstkę ludzi ze swoich Krajów, będąc przekonanym, ze pomogą nam dotrzeć na szczyt, będąc w upragnionym dobrobycie. Broń i narkotyki połączone z prostytucją to nasza huśtawka, na której uwielbialiśmy się bujać odkąd się znamy. Jestem opanowany, Majo jest nieprzewidywalnym cwelem, a Kawa to pies na baby, polujący na każdą zdobycz, którą sobie upatrzy. Czy kochamy mordować? Nie wiem, czy możemy tak to nazwać; sprawia nam to dużą przyjemność, a ludzie nazwali nas Cortezi. Znikanie ludzi, brak śladów, raz na jakiś czas odnajdywana jedynie czarna rękawiczka na miejscu zbrodni, a na niej odciski palców ofiary. To wszystko do czasu przypominało samobójstwa, póki ludzie nie zaczęli masowo wyparowywać. Historia od zawsze lubiła zataczać koło, a my z chęcią będziemy kulać je dalej. Lubinice jest kolejnym celem, który stopniowo będziemy rozbijać na krew, gotówkę i sex. To dopiero początek, a my jesteśmy częścią tej pięknej opowieści oprawionej w skórę zawistnych kurew. no copyright by Miodek
Lista członków:
Miodek, Majo, Kawa, Louis, Oswek, majki, machymek, minedaw, neo (moze beqiu kto wie)
Nazwa organizacji:
Mafia Cortez
Plan na rozgrywkę:
-Grupa mieszańców, głównie są to nacje: Polska, Czechy, Ukraina, Rosja, Nie śpieszymy się za bardzo, powoli do przodu będziemy małymi kroczkami zyskiwać wpływy.
-Głównym źródłem rozgrywki będzie klub pod przykrywką na nielegalne interesy. Nie zamykamy się na współpracę, czy też interakcje z innymi grupami, w planach jest stworzenie kilku wydarzeń, w których chcielibyśmy organizować grę dla innych grup (eventy)
-Plan mieszanki wyszedł tylko dlatego, że wiele osób z ekipy, chciało spróbować czegoś nowego, nie zamykając się w odgrzewanym stylu grania czarnuchów, czy też białasów. Każdy będzie mógł spróbować swoich sił, na postaci, w której czuję się bardzo swobodnie w gierce. Nie nastawiamy się na strzelanie, tylko na czystą i przyjemną grę IC; realizując swoje założenia, które postawiliśmy...
Wiadomo wszystko wyjdzie tak naprawdę w grze :>